Ewangelia, proroctwo, nadzieja – życie konsekrowane w Kościele

parafia pw. św. Franciszka z Asyżu w Zabierzowie

Alleluja Chrystus Żyje!

„Trzeciego dnia  Zmartwychwstał!
Tą prawdą, na której jak na „kamieniu węgielnym”
Opiera się cała budowla naszej wiary, chcemy dzisiaj
Na nowo dzielić się między sobą wzajemnie,
Jako pełnią Ewangelii.

Bł. Jan Paweł II

Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego pełnych paschalnej radości w sercu i przy świątecznym stole, rozśpiewanych dźwięcznym "Alleluja" oraz obfitych darów Zmartwychwstałego Chrystusa na każdy kolejny dzień
życzy Redakcja

 

 
 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

CZY MNIE MIŁUJESZ?

Email Drukuj PDF

CZY MNIE MIŁUJESZ?

Zmartwychwstały Chrystus pyta w dzisiejszej Ewangelii Piotra: Czy miłujesz Mnie więcej, aniżeli ci? Pyta go trzy razy o miłość, bo ten trzy razy się Go zaparł. Piotr potrzebuje teraz trzykrotnie wyznać Panu, że Go kocha. Jezus obiecał mu największą władzę na ziemi: władzę pasterską, dlatego to wyznanie jest tak ważne. W królestwie Bożym nie można oddzielić władzy od miłości. Im większa władza, tym większej domaga się miłości. Królestwo Boże to miłość – pokorna, służebna, nie szukająca swego, lecz dobra innych.

Oto Piotr staje twarzą w twarz przed Jezusem. Wie co uczynił, ale jest zdolny spojrzeć Mu w oczy, bo wierzy w Jego miłosierdzie. Wie, że Pan zna jego serce, zna słabość, ale i żar miłości, który w nim jest. Ten sam Piotr wyznawał kiedyś: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Usłyszał wówczas: Błogosławiony jesteś Szymonie, Synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Świadomość własnej słabości i doświadczenie miłosierdzia Jezusa, pomogą mu stać się sługą innych.

Podobnie jak Piotra, Pan pyta dziś każdego z nas, ciebie: Czy miłujesz Mnie? Czy miłujesz Mnie więcej...? Czy znasz Jezusa? Czy wierzysz w Jego miłosierdzie wobec ciebie? Czy wierzysz, że On nie rozpamiętuje twoich upadków, lecz patrzy na ciebie jak na kogoś, na kim Mu zależy najbardziej na świecie? Niech nie krępuje twej miłości pamięć o upadkach. One są przebaczone, wymazane, tylko masz w to uwierzyć i nie nosić do siebie żalu za to, jaki byłeś.

Jezus zna twoje serce. Wie o tobie wszystko, ale pyta cię, bo ty potrzebujesz Mu wyznać miłość. Twoje serce stanie się zdrowe, gdy Mu wyznasz to, co jest w tobie na dnie. Jeśli twoja miłość do Niego wydaje ci się letnia, słaba, nie bój się. Wyznaj ją Panu. On nie tylko wszystko wie, ale i wszystko może. On roznieca żar miłości, który jest w ludzkim sercu. On roznieca płomień wiary, który zapalił w nas w chwili chrztu. Gdy wyznajemy, że Go kochamy on rozpala je w nas.

Poprawiony: sobota, 09 kwietnia 2016 17:24 Więcej…

Piotr Piwko 3/7

Email Drukuj PDF

POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ

Część 3/7

Rozmowa z panem Piotrem Piwko – dyrygentem prowadzącym warsztaty muzyczne z Chórem Voci di San Francesco – o jego tęsknocie do rodzinnych stron, pasji do muzyki, miłości do rodziny, wierze, nadziei i doświadczeniu Boga w życiu.

Agnieszka Szumiec: Jak wyglądały początki? Kto odkrył Pana talent?

P. Piotr Piwko: Chyba go nikt jakoś specjalnie nie odkrywał. Po prostu powiedziałem rodzicom, że chciałbym się zapisać do szkoły muzycznej, zdałem egzaminy wstępne i już później toczyło się to wszystko w ramach zwyczajnej ścieżki edukacyjnej, jaka jest dla uczniów szkoły muzycznej przewidziana. W pewnym momencie połknąłem bakcyla muzycznego, chociaż miałem też chwile wycofywania się.

A. Sz.: W Pana przypadku była to decyzja Pana, a nie rodziców?

P. Piotr: Tak, to była moja decyzja, na pewno.

A. Sz.: Gdzie nauczył się Pan śpiewać, grać na instrumentach, czytać nuty?

P. Piotr: Najpierw nauczyłem się gry na instrumentach - skrzypcach i fortepianie – w szkole muzycznej. Czytania nut też, oczywiście, gdyż to jest ze sobą ściśle związane. Ale właściwie nigdy nie śpiewałem w szkole muzycznej, nie uczyłem się śpiewu, bo nie było takiej potrzeby. Byłem w klasie skrzypiec i grałem w orkiestrze. Wszyscy skrzypkowie grają w orkiestrze szkolnej, to jest ich przedmiot zespołowy. Natomiast w chórze szkolnym śpiewają przede wszystkim pianiści, i ci, którzy nie mają swojego miejsca w orkiestrze.

Więcej…

Pakiet pielgrzyma

Email Drukuj PDF

Rejestracja na ŚDM

Światowe Dni Młodzieży są wydarzeniem religijnym. Jednym z elementów jego finansowania jest partycypacja w kosztach pielgrzymów, którzy zgłoszą swój udział za pośrednictwem systemu rejestracyjnego, po czym dokonają wyboru Pakietu Pielgrzyma i przyjadą do Krakowa. Pakiety Pielgrzyma zróżnicowane będą ze względu na wariant czasowy pobytu uczestników Światowych Dni Młodzieży.

Więcej…

POKÓJ WAM!

Email Drukuj PDF

POKÓJ WAM!

Zmartwychwstały Pan przychodzi do nas z darem pokoju, podobnie jak przyszedł do uczniów zamkniętych, wylęknionych, obawiających się prześladowań ze strony Żydów po Jego odejściu. Przychodzi do naszego zamknięcia i mówi: Pokój wam! Pragnie, abyśmy uradowali się Nim, doświadczyli bezpieczeństwa. On odpuszczając nam nasze winy daje nam Ducha Świętego, Ducha pokoju.

Przyjmując Pana w sakramentach – spowiedzi i Komunii Świętej – przyjmujemy dar Jego pokoju. Jeśli sercem lgniemy do Zmartwychwstałego, nic i nikt tego pokoju nam nie odbierze. Staniemy się ludźmi pokoju, którzy żyjąc nim, zanoszą go innym. Pokój, to wolność od złości. Pokój idzie w parze z radością serca – głęboką radością, która trwa w nas mimo trudu życia, mimo cierpienia. Ludzie pełni Bożego pokoju, to ludzie błogosławieństw – będąc szczęśliwymi w Panu, przekazują światu Boże błogosławieństwo. Świadczą o Jego miłości potężniejszej od wszelkiej grzechowej nędzy.

Wierząc w Jezusa, w Jego zmartwychwstanie, w Jego żywą obecność pośród nas – odnajdujemy prawdziwy pokój i ukojenie. Przestajemy się szamotać w naszych lękach o siebie, o nasz los, o los naszych bliskich, bo wierzymy, że jest z nami Ten, Który ma moc wszystkiemu zaradzić. Wierzymy w Jego bezwarunkową, bezgraniczną miłość, którą jesteśmy otoczeni. Ufamy Jego miłosiernemu Sercu, które nigdy nas nie opuści ani nie pozostawi zdanych na samych siebie.

Patrz w Zmartwychwstałego, który mówi do nas: Pokój wam!

Poprawiony: niedziela, 03 kwietnia 2016 11:53 Więcej…

Piotr Piwko 2/7

Email Drukuj PDF

POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ

Część 2/7

Rozmowa z panem Piotrem Piwko – dyrygentem prowadzącym warsztaty muzyczne z Chórem Voci di San Francesco – o jego tęsknocie do rodzinnych stron, pasji do muzyki, miłości do rodziny, wierze, nadziei i doświadczeniu Boga w życiu.

Agnieszka Szumiec: Od kiedy zaczął Pan interesować się muzyką?

P. Piotr Piwko: Zapisałem się do szkoły muzycznej w klasie trzeciej szkoły podstawowej, czyli w wieku 9 lat. Według dzisiejszych standardów - dość późno, ale wtedy tak jeszcze nie było. Dzisiaj kładzie się nacisk na to, ażeby dzieci zaczynały bardzo wcześnie edukację w szkole muzycznej, jeżeli mają zamiar uczyć się gry na instrumencie, zwłaszcza takim jak skrzypce, na których to właśnie uczyłem się grać. Rozumiem to, bo im wcześniej, tym bardziej chłonne jest dziecko i szybciej przyswaja sobie pewne sytuacje związane z manualnym rozwiązywaniem problemów na instrumencie. Ale też i słuch kształtuje się lepiej, bo jest bardziej elastyczny. Potem - im później, tym nieraz bywa trudniej. Często funkcjonują już jakieś blokady, z powodu których wszystko wydaje się trudniejsze, trochę wolniej posuwa się proces opanowywania gry. Oczywiście, nie musi to być regułą. Znam takich, którzy zaczynali bardzo późno swoją edukację i stali się wielkimi muzykami. Ale zasada jest taka, że warto zacząć wcześniej. Tyle, że nie zawsze idzie to w parze z dojrzałością. No i tu jest szkopuł.

A. Sz.: Czy Pan dziennie długo ćwiczył?

P. Piotr: To też jest relatywne pojęcie.

Poprawiony: niedziela, 03 kwietnia 2016 11:50 Więcej…

ŚWIĘCONE CARITAS

Email Drukuj PDF

ŚWIĘCONE CARITAS

 

W Wielką Sobotę (26.03 b.r.) Zespół Parafialny Caritas rozdał 105 święconych osobom chorym, niewychodzącym z domu. Paczki zostały przygotowane z pieniędzy zebranych ze sprzedaży baranków i kartek wielkanocnych. Przy rozwożeniu święconych pomogła młodzież z naszej parafii. A paczki zostały poświęcone przez Księdza Prałata.

Wszystkich zaangażowanym w pomoc składamy serdeczne Bóg zapłać.

 

Poprawiony: niedziela, 03 kwietnia 2016 11:46

JEZUS ŻYJE!

Email Drukuj PDF

 

JEZUS ŻYJE!

Jezus powstał z martwych! Dwaj uczniowie: Piotr i Jan, powiadomieni przez Marię Magdalenę, o tym, że „zabrano Pana” biegli do grobu. Przekonali się, że jest on pusty. Jan, gdy wszedł do wnętrza, ujrzał i uwierzył, że Jezus powstał z martwych.

I my jesteśmy jak Piotr i Jan – otrzymaliśmy Słowo mówiące, że Pan powstał z martwych, ale potrzebujemy znaków. Potrzebujemy dotknięcia Duchem Świętym, aby to Słowo „zadziałało” w nas, byśmy w nie uwierzyli. Gromadząc się na Eucharystii doświadczamy żywej obecności Zmartwychwstałego. Jego radość rozlewa się dzisiaj na cały Lud Boży, na całą ludzkość. To radość, której człowiek nie może wydobyć sam z siebie. Tę radość daje nam Chrystus, który przeszedł ze śmierci do życia.

Wierzmy świadkom, którzy pierwsi przybyli do grobu. Wierzmy tym, którzy nas wyprzedzili na drodze wiary, że Pan powstał z martwych i żyje. Wierzmy, że i my w Nim odniesiemy zwycięstwo nad naszym grzechem, nad naszą słabością, wreszcie nad śmiercią. Jeśli pozostaniemy Mu wierni, będziemy żyć na wieki. Będziemy radować się Jego bliską obecnością.

Dążmy do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi – jak naucza św. Paweł (por. Kol 3,2). Stawajmy się podobni do Chrystusa. Niech nie króluje w nas grzech. Odrzućmy od siebie wszelkie zło, które nas niszczy i oddala od naszego celu: od Chrystusa.

Jezus żyje i chce, abyś ty żył w Nim; abyś żył pełnią Jego radości. Ta radość będzie w tobie, jeśli nie będziesz jej gasił przez uczynki ciemności. Trwaj w dobrych postanowieniach. Pragnij za wszelką cenę żyć razem z Panem na wieki. Aby z Nim zakrólować w chwale, pragnij Go ukochać ze wszystkich sił, tu, na ziemi. Niech On stanie się dla ciebie najważniejszy. Jezus ma być dla ciebie wszystkim. Wokół Niego ma „obracać się” twoja codzienność. Jeśli tak się stanie, twoje życie odzyska prawdziwy smak.

Więcej…

Piotr Piwko 1/7

Email Drukuj PDF

POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ

Część 1/7

Rozmowa z panem Piotrem Piwko – dyrygentem prowadzącym warsztaty muzyczne z Chórem Voci di San Francesco – o jego tęsknocie do rodzinnych stron, pasji do muzyki, miłości do rodziny, wierze, nadziei i doświadczeniu Boga w życiu.

Agnieszka Szumiec: Skąd Pan pochodzi? Czy mógłby Pan przybliżyć nam swoje rodzinne strony?

P. Piotr Piwko: Pochodzę z Cieszyna. Tam się urodziłem, tam się wychowałem i tam ponad dwadzieścia lat mieszkałem. Później udałem się na studia do Krakowa - na Akademię Muzyczną. Ale dzieciństwo i wczesną młodość spędziłem w Cieszynie. Wyobrażenia i wspomnienia rodzinnych stron często mile odzywają się w mojej duszy. Pociągają mnie i zawsze tam chętnie wracam. Poza tym są to bardzo ładne tereny - sprzyja temu bliskość gór, które widoczne są również z okien mojego rodzinnego domu. To góry należące do pasma Beskidu Śląskiego. Chodziłem po nich w dzieciństwie i młodości - dziś żałuję, że tak mało. Sam Cieszyn jest bardzo urokliwym miastem - i to miastem granicznym, co przydaje mu jeszcze atrakcyjności, gdyż przechodząc przez most na Olzie przekracza się tym samym granicę polsko-czeską: ktoś nieuważny lub roztargniony może nawet nie zorientować się, że będąc ciągle na terenie tego samego miasta jest już w innym państwie. A tamta część Cieszyna - za Olzą - to po prostu Czeski Cieszyn.

A. Sz.: Jak często bywa Pan w rodzinnej miejscowości?

P. Piotr: Niestety, nie tak często, jak bym sobie tego może życzył. Mimo, iż teraz - kiedy do dyspozycji są samochody - do rodzinnego domu mam niejako bliżej, okazuje się, że w Cieszynie bywam średnio raz na trzy miesiące. Czasem jednak zdarza się, że i przez pół roku nie odwiedzam rodziców, bo nie mam kiedy się tam wybrać. Mój zawód wymaga ode mnie dyspozycyjności. Właśnie w weekendy - kiedy można by z całą rodziną pojechać do Cieszyna z uwagi na to, iż dzieci nie muszą iść do szkoły - wtedy właśnie najczęściej miewam koncerty.

A. Sz.: Czy Pana rodzina też pokochała tamte tereny?

Poprawiony: niedziela, 03 kwietnia 2016 11:49 Więcej…

EDK 2016 Świadectwa

Email Drukuj PDF

 

EDK 2016 Świadectwa

***

Dla mnie Droga Krzyżowa Pana Jezusa jest za każdym razem przypomnieniem o Jego męce, jaką przebył i cierpiał dla nas. Tak więc pomimo moich niedoskonałości wiekowych (68 lat) i zabiegach leczniczych tj. resekcji żołądka i endoprotez obu bioder i lewego kolana, marzeniem moim było poczuć taki ból, jaki za mnie Jezus ofiarował. W EDK poszłam w 2015 roku z Zabierzowa do Czernej i twierdzę że było to przeżycie ekstremalne. Wyruszyliśmy po Mszy Św. w grupie 3 osób oczywiście młodszych, dlatego czułam się bezpiecznie, nie musiałam odnajdywać drogi. Padał deszcz, lecz po przejściu kilometra pogoda się całkowicie poprawiła.

W tym 2016 roku z prowadzącym Szymonem, który jest wyjątkowy pod każdym względem obraliśmy dłuższą trasę z Balic do Czernej. EDK rozpoczyna się Mszą Św. odprawiona z pięknym przekazem na drogę. Wyruszamy w grupie dwie panie i 4 panów (jeden o kulach mający protezę nogi). Trasa była opisana i oznaczona, lecz z uwagi na noc, całość owiana tajemnicą. Po drodze z każdej leśnej dróżki, wymijały nas grupki, które wyszły z Zabierzowa. Postoje przy kolejnych stacjach Drogi w czasie modlitwy, oraz wyczerpaniu z sił, które sięgało zenitu. Ale mając na uwadze cierpienie Jezusa ruszaliśmy dalej.

Teraz wiem, że w moim trudnym życiu EDK to powrót do młodości gdzie przyroda (las) to wielka tajemnica, którą można przeżywać na różne sposoby. Tak więc pełne wyczerpanie i wskazówka, która pokazuje drogę przez las, gdzie wchodzimy, jest półmrok, lampki częściowo oświetlają drogę i nagle postawiona noga pewnie ugrzęzła w błocie i nie mam siły jej wyciągnąć, stawiam drugą i czuję że za chwilę polegnę twarzą w błocie. Wezwany na pomoc Jezus nie pozwolił na upadek. Ten odcinek tak trudnej drogi miał kilkadziesiąt metrów. Zmęczenie sięgało zenitu, a przed nami do pokonania wielkie wzniesienie. Już mam wątpliwości czy dam radę, otrzymuję propozycje podwiezienia samochodem, lecz wewnętrznie chcę dojść o własnych siłach, do końca chcę cierpieć. Więc prośbą Jezu, pomoc Twoja jest mi pomocna. Z trudem ale pokonuję wzniesienie, lecz dla mnie gorzej jest z zejściem, gdzie po opadzie deszczu z gradem jest bardzo ślisko. Jednak Jezus nie pozwala rezygnować i o dziwo pokonuje wszelkie trudności.

Poprawiony: sobota, 26 marca 2016 21:19 Więcej…

HOSANNA

Email Drukuj PDF

HOSANNA

Rozpoczynamy Wielki Tydzień. Witamy Jezusa, który wjeżdża do Jerozolimy, aby dokonać najważniejszego dzieła, dzieła naszego Odkupienia. Pan jako Król przechodzi przez ziemię. Witamy Go, podobnie jak tłumy, gdy jechał na oślęciu. Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Oto radujemy się Królem, śpiewamy Mu Hosanna. Uczestniczymy w Eucharystii, gdzie dokonuje się tajemnica Paschy – przejścia ze śmierci do życia. Niesiemy w ręku palmy – znak zwycięstwa miłości nad cierpieniem.

Śpiewaj twemu pokornemu Królowi. On ze względu na ciebie tak się uniża. Postanowił się całkowicie wyniszczyć, aby ciebie wynieść do chwały. Śpiewaj całym sercem Hosanna. Błogosław Pana, który tak cię miłuje, że chce poświęcić Siebie w ofierze, abyś ty stał się królewskim synem. On bierze na Siebie nasze zepsucie, aby nam przywrócić życie.

Nieś z radością palmę zwycięstwa. Twoje zwycięstwo jest w Panu! W Nim i z Nim odniesiesz tryumf nad każdą złością, zepsuciem, grzechem, słabością. Należysz do szczęśliwych, którzy nigdy nie są osamotnieni. Pan zawsze z nami jest. On pozwala nam na nowo przeżywać radość zwycięstwa. Chce odnowić naszą wiarę, naszą więź z Nim.

Więcej…

Inauguracja Gimnazjum w Grzegorzewie

Email Drukuj PDF

Inauguracja Gimnazjum w Grzegorzewie

Inauguracja - wyraz, który przez kilka tygodni towarzyszył społeczności szkolnej. Kilka tygodni szalonego tempa, niedospania... Kilkanaście „głów” pracowało nad scenariuszem. Zebrania, spotkania, omawiania a nawet drobne nieporozumienia zdarzały się podczas planowania tej ważniej uroczystości. Trzeba było przemyśleć każdy szczegół, aby krok po kroku przejść ten trudny etap przygotowań. „Wszystko ma być zapięte na ostatni guzik” – tak lubi powtarzać nasza szanowna  pani dyrektor Hanka Grzybowska, która „trzymała rękę na pulsie”.

Wreszcie ten dzień nastał. 25 lutego odbyła się uroczysta inauguracja Gimnazjum w Grzegorzewie. Pięknie ozdobiona aula, odświętnie ubrani nauczyciele i uczniowie. W korytarzach ruch, dzieci ćwiczą kroki taneczne, słychać rozśpiewki, błyskają flesze aparatów fotograficznych.

Do szkoły z ogromnymi wiązankami kwiatów śpieszą zacni goście. Jak wyglądała by uroczystość bez gości?

Poprawiony: poniedziałek, 21 marca 2016 18:34 Więcej…

Strona 1 z 45

DJ Tab Generator

NIEZŁOMNYM OJCZYZNA

NIEZŁOMNYM OJCZYZNA
ODSŁONIĘCIE TABLIC PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH W MORAWICY K/KRAKOWA


W  sobotę dnia  5 marca  zostaliśmy zaproszeni do Morawicy gdzie przy pomniku NIEZŁOMNYM OJCZYZNA bardzo uroczyście odsłonięto pierwsze tablice pamięci o Żołnierzach Niezłomnych. Uroczystości rozpoczęły się częścią artystyczną w kościele św.Bartłomieja. Do kościoła przybyły poczty sztandarowe  w liczbie ponad 30-tu a także przedstawiciele służb mundurowych - Wojska Polskiego, Służby Więziennej, organizacji harcerskich. Na uroczystości licznie reprezentowane były rodziny Żołnierzy Niezłomnych, środowiska niepodległościowe i kombatanckie , organizacje związkowe z NSZZ Solidarność a także bardzo widoczna liczna grupa młodzieży szkolnej i akademickiej. Uroczystość zaszczycili swą obecnością  parlamentarzyści PIS-u,  przedstawiciele władz rządowych
i samorządowych na czele z panem Wojewodą  i  V-ce  Wojewodą  małopolskim,  Starostą  krakowskim oraz Wójtami licznych okolicznych  gmin . Wstępem do uroczystości był prawie godzinny  występ chóru parafialnego " Wspólnota " z koncertem zatytułowanym -  Przywróćmy pamięć naszym bohaterom. Po  koncercie  a przed uroczystą Mszą Św. swoje wystąpienia mieli :  gospodarz uroczystości ks. Władysław  Palmowski oraz w imieniu Instytutu Pamięci Narodowej
dr Jarosław Szarek, który mówił o ponadczasowych wartościach i cnotach reprezentowanych przez Żołnierzy Wyklętych.

Więcej
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Niedziela  28.lutego 2016r  przypadła dwa dni wcześniej przed Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.  Msza św. jak w poprzednim roku odbyła się  o godz.12.00-tej  w Bazylice Mariackiej celebrowana  przez   grono księży. We mszy świętej uczestniczyły :kompania honorowa Wojska Polskiego, liczne poczty sztandarowe organizacji kombatanckich, weterani walk o Niepodległą wraz z rodzinami, przedstawiciele władz politycznych , samorządowych, bardzo liczna delegacja dowódcza wojska polskiego ,policji, służby więziennej,  harcerze, młodzież z różnorodnych organizacji patriotycznych, młodzież z formacji rekonstrukcyjnych wraz z bardzo licznie przybyłymi krakowianami  oraz gośćmi z kraju i zagranicy. Tradycyjnie jak co roku  Bazylika była wypełniona po brzegi.. Liczna rzesza chętnych nie mogła pomieścić się w murach świątyni i uczestniczyła w mszy św. poza jej murami.

Więcej
Pożegnaliśmy Pana Józefa Kruka

Pożegnaliśmy Pana Józefa Kruka!

W sobotę, 7 listopada zmarł, po długiej i ciężkiej chorobie, pan Józef Kruk, Honorowy Obywatel Gminy Zabierzów.  W zmarłym nasza społeczność traci szlachetnego człowieka, przyjaciela i dobrodzieja wielu imprez sportowych, artystycznych, a także Cantusa i naszych konkursów. Wielkie rzesze przyjaciół, znajomych zgromadziły się na uroczystości pogrzebowej, która odbyła w sobotę, 14 listopada w kościele parafialnym pw. Św. Antoniego z Padwy w Rząsce.
Pan Józef na zawsze pozostanie w naszej pamięci!
świeć Panie nad Jego duszą
Redakcja Życie Zabierzowa oraz Zespół Cantus

Krystian Frelichowski w Krakowskim Klubie Wtorkowym

Krystian Frelichowski w Krakowskim Klubie Wtorkowym

We wtorek, 10 listopada, miałem przyjemność poprowadzić spotkanie z Krystianem Frelichowskim, autorem książki "Czas próby". Jest to powieść prezentująca losy młodego opozycjonisty aresztowanego za swoją działalność. Innymi słowy: więźnia politycznego PRL. Nie jest to, należy zaznaczyć, autobiografia, jednak opisuje sytuacje, które albo naprawdę miały miejsce, albo są na tyle realne, że mogłyby się wydarzyć. Poprosiłem gościa o odpowiedzenie na kilka pytań, jednak przede wszystkim sam dzielił się swoimi wspomnieniami a te przeplatane były utworami muzycznymi wykonywanymi przez Macieja Różyckiego, laureata konkursów im. Jacka Kaczmarskiego.
Spotkanie miało miejsce w ramach Krakowskiego Klubu Wtorkowego w pubie Róg Brackiej i Reformackiej przy ul. Reformackiej.
Jan Lorek

Czas próby
autor: Krystian Frelichowski
wyd. Słowa i Myśli, 2013

„W dzień gorącego lata!”

„W dzień gorącego lata!”

W tym roku już po raz drugi było nam dane wyjechać na kolonię nad nasze polskie morze. Jak w roku ubiegłym zakotwiczyliśmy w malowniczej miejscowości Rozłazino na Kaszubach. Najwięcej radości sprawiało uczestnikom plażowanie, nawet chłodny wiatr nie przeszkadzał skakać przez morskie fale, a budowanie zamków z piasku było nieodłącznym elementem „plażingu”. Atrakcji było co niemiara, jednak nadmorskie wizyty dla dzieci były ogromnym przeżyciem. Kolonia dla wszystkich była miło spędzonym czasem, a dla każdego uczestnika są to inne wspomnienia. Niektórzy najbardziej zapamiętali rejs statkiem z Gdańska na Hel. Może to przez ten wiatr rozwiewający włosy, albo słońce odbijające swoje promienie w morskiej tafli i muskające rozradowane twarze dzieci. Wszyscy doskonale się bawili w Parku Gigantów, gdzie nawet najwięksi mieli problem usiąść na krześle przy gigantycznym stole. Zwiedzając Szwajcarię Kaszubską zaczęliśmy od Mszy Świętej w Sanktuarium MB Królowej Kaszub.

Więcej
13.01.13 XIII Konkurs Kolęd i Pastorałek - podziękowania

 

W imieniu organizatorów oraz własnym pragnę podziękować wszystkim, którzy swymi działania wspierali przygotowania oraz przebieg XIII Konkursu Kolęd i Pastorałek. Składam serdeczne Bóg zapłać państwu Krystynie oraz Józefowi Krukom, Maciejowi Wiater z KSI-System, państwu Pietrasom z DH „Centrum”, Marii Krzywieckiej z Prywatnej Apteki w Zabierzowie, Sebastianowi Zajt z sieci Groszek za materialne wsparcie konkursu. Szczególne podziękowania składam na ręce pani Wójt Elżbiecie Burtan oraz sołtysowi Wiesławowi Cader, a także mieszkańcom Zabierzowa za znaczne wsparcie finansowe organizowanego po raz 13 konkursu. Dziękuję również Marcinowi Kruk za bardzo sprawne poprowadzenie konkursu. Osobne podziękowania składam członkom jury paniom: Urszuli Więcek, Ewie Kędzierskiej oraz Agnieszce Micimińskiej.

To dzięki Państwa zaangażowaniu oraz wsparciu organizowane konkursy cieszą się coraz większą popularnością zarówno wśród uczestników jak i licznie przybyłych widzów. Jeszcze raz składam staropolskie Bóg zapłać.

W imieniu organizatorów

M. Jerzy Rajpolt

10.01.13 Konkurs Kolęd - kuźnia talentów

Zapraszamy na relację filmową

KONKURS KOLĘD I PASTORAŁEK – KUŹNIĄ TALENTÓW MUZYCZNYCH

W sobotę, 5 stycznia w Samorządowy Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów w Zabierzowie odbył się XIII Konkurs Kolęd i Pastorałek zorganizowany przez Redakcję Życia Zabierzowa działającego przy parafii pw. św. Franciszka z Asyżu przy wsparciu z budżetu gminy Zabierzów. Jak co roku nie zawiedli organizatorzy i sponsorzy przedsięwzięcia.

Wystąpiło 21 wykonawców indywidualnych, 3 zespoły i 1duet.

Jury w składzie: Ewa Kędzierska, Agnieszka Micimińska, pod przewodnictwem Urszuli Więcek przyznało następujące miejsca w V kategoriach wiekowych:

GR. I. I miejsce: Oliwia Zawadzińska, II m. Klasa Ib Brzezie, III m. Kinga Kasprzyk.

GR. II. I miejsce: Zuzanna Rosa, II m. Julia Jarząbek, III m. Martyna Plewa.

GR.III. I miejsce: Marta Skraba, II m. Zofia Sydor, III m. Emilia Tabiś

GR.IV. I miejsce: Justyna Windys, II m. Monika Mikurda, III m. Anna Korzonek

GR.V. I miejsce: Zespół CANTUS, II m.Sebastian Gałaś, III m. Schola Alba Ecclesia.

Więcej
05.01.13 XIII KKiP wyniki

zespół Cantus - laureat V GrupyJury w składzie Ewa Kędzierska oraz Agnieszka Micimińska pod przewodnictwem Urszuli Więcek przyznało następujące miejsca w  kategoriach:

GRUPA I

I miejsce Oliwia Zawadzińska

II miejsce KLASA I b Brzezie

III miejsce Kinga Kasprzyk

Więcej
18.04.15 Budżet gminy na 2015 rok

Budżet gminy na 2015 rok

Dochody i wydatki

W tym roku dochody budżetu gminy mają wynosić 86,4 mln zł., a wydatki 90 mln zł. Natomiast w ubiegłym roku planowano dochody w wysokości 81,2 mln zł., a wydatki 87,6 mln zł. Tegoroczny deficyt w kwocie 3,6 mln zł zostanie pokryty z wpływów ze sprzedaży emitowanych papierów wartościowych. Na koniec tego roku zadłużenie gminy ma wynosić 45,1 mln zł.

W tegorocznym budżecie gminy najwięcej pieniędzy zostało przeznaczonych na oświatę i wychowanie 33,3 mln zł (w 2014 roku zaplanowano na ten cel 34 mln zł). Na funkcjonowanie urzędu gminy założono 7,6 mln zł (w ubiegłym roku 6,8 mln zł). Na budowę i remonty dróg gminnych 9,8 mln zł (poprzednio 9,2 mln zł). Na dopłatę do funkcjonowania lokalnej komunikacji (MPK) na terenie gminy 2,7 mln zł (poprzednio 2,7 mln zł). Na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego 1,4 mln zł (poprzednio 1,3 mln zł). Na kulturę fizyczną i sport 5,2 mln zł (poprzednio 2,3 mln zł). Na oświetlenie ulic, placów i dróg 1,9 mln zł, (poprzednio również 1,9 mln zł). Natomiast na oczekiwane przez mieszkańców gminy różnego rodzaju inwestycje przeznaczono 15,4 mln zł, w ubiegłym roku 16,9 mln zł.

Więcej
20.02.15 2 Sesja VII Kadencji

Z obrad Rady Gminy Zabierzów

Uchwały podjęte na II Sesji Rady Gminy

Wicedyrektor w gimnazjum

Rada gminy wyraziła zgodę na utworzenie w zabierzowskim gimnazjum stanowiska wicedyrektora ds. wychowawczych. W gimnazjum uczy się 370 uczniów z 8 miejscowości gminy Zabierzów. W szkole zwiększa się liczba uczniów mających rozwiedzionych rodziców. Nie ma klasy, w której nie byłoby uczniów z niepełnych rodzin. Zastępca dyrektora ds. wychowawczych ma wesprzeć dyrektora gimnazjum w rozwiązywaniu problemów wychowawczych, koordynacji wychowawców klasowych oraz w kontaktach z rodzicami. Koszt utworzenia stanowiska wyniesie ok. 20 tys. zł.

Dotacja dla żłobków i klubów dziecięcych

Ustalono wysokość dotacji celowej dla podmiotów prowadzących żłobki i kluby dziecięce na terenie gminy. Na każde dziecko objęte opieką dotacja będzie wynosić miesięcznie 90 zł. Obecnie na terenie gminy tę dotację będą otrzymywać dwa żłobki prywatne w Zabierzowie i Bolechowicach. Na terenie powiatu krakowskiego gmina Zabierzów jest pierwszą gminą, która dotuje żłobki i kluby dziecięce.

Lokal w ratuszu

Radni wyrazili zgodę na zawarcie umowy najmu na czas nieoznaczony lokalu o powierzchni 130 m² w zabierzowskim ratuszu. W budynku tym na poziomie -1 (podziemie) znajduje się lokal o powierzchni użytkowej 130 m², składający się z trzech pomieszczeń: sali obsługi 82 m², zaplecza 43 m² i zaplecza sanitarnego oraz wc 5 m². W tym lokalu ma być prowadzona działalność gastronomiczna.

Wynagrodzenie wójta

Wójt będzie otrzymywał takie samo wynagrodzenie jak w poprzedniej kadencji. Wynagrodzenie wójta wynosi miesięcznie 12365 złotych brutto.

Zmiany w komisjach rady gminy

Z pracy w komisji rewizyjnej zrezygnował radny Jan Surówka. Na jego miejsce do tej komisji został wybrany radny Kazimierz Kapelan. Także z pracy w komisji komunalnej, rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska zrezygnował radny Tadeusz Brzuchacza. Na zwolnione miejsce w komisji został wybrany radny Tadeusz Jojczyk.

Wydatki niewygasające

Radni przyjęli wykaz wydatków, które nie zostały wykonane w 2014 r., a zostaną zrealizowane do końca czerwca 2015 r. Zadania przesunięte na następny rok w Zabierzowie. Koncepcja budowy ciągu pieszo-rowerowego przy drodze wojewódzkiej, na odcinku od skrzyżowania z drogą powiatową do skrzyżowania z drogą krajową w Zabierzowie. Projekt budowlano-wykonawczy budowy ścieżki rowerowej po wale rzeki Rudawy od granicy Krakowa do ul. Kmity w Zabierzowie. Projekt budowlano-wykonawczy przebudowy ul. Lotniskowej. Monitoring Zabierzowa. Projekt budowlano-wykonawczy parkingu typu park & ride w Zabierzowie. Wyposażenie budynku zabierzowskiego ratusza. Zakup i montaż 3 tablic ogłoszeniowych. Wykup gruntów pod budowę połączenia drogowego Osiedla Leśna Polana z drogą wojewódzką.

Edmund Dąbrowa

 

 

06.12.14 1 sesja VII kadencji

Z obrad Rady Gminy Zabierzów

W dniu 28 listopada 2014 roku odbyła się 1 Sesja Rady Gminy Zabierzów VII kadencji.
Najważniejszym punktem obrad był wybór przewodniczącego rady gminy. Na początku sesji radni otrzymali od Przemysława Sitarskiego, przewodniczącego gminnej komisji wyborczej zaświadczenie o wyborze. Następnie 21 radnych złożyło ślubowanie. Do momentu wyboru nowego przewodniczącego obrady prowadził najstarszy radny 74-letni Edward Rogóż ze Szczyglic. Następnie w tajnym głosowaniu na przewodniczącego rady gminy Maria Kwaśnik z Aleksandrowic uzyskała poparcie wszystkich 21 radnych. W dwóch poprzednich kadencjach też sprawowała tę funkcję. Później odbyły się wybory trzech wiceprzewodniczących rady. Funkcję tę będą pełnić: Józef Szumiec, Andrzej Krawczyk i Henryk Krawczyk. Następnie wybrana na wójta Elżbieta Burtan złożyła ślubowanie.

Więcej
Pogotowie 24 godziny na dobę.

Pogotowie 24 godziny na dobę.

24 godziny na dobę otwarte są instytucje, które odgrywają w życiu człowieka ważną rolę. Zabezpieczają jego życiowe potrzeby, służą niejednokrotnie ratowaniu życia. Najbardziej pożądanymi instytucjami czynnymi całą dobę są Pogotowie Ratunkowe i Policja. Współczesność przynosi nam nowe rozszerzone pojęcie placówek „niezbędnych” człowiekowi otwartych i dostępnych przez dzień i noc. Do instytucji oferujących człowiekowi pomoc w trybie ciągłym, dołączyły całodobowe sklepy z alkoholem i punkty hazardu. Powstaje zasadnicze pytanie dotyczące realnej potrzeby istnienia tego typu oferty. Z rozmów z osobami uzależnionymi od alkoholu wynika, że każdy pijący alkoholik znający swoje chorobliwe potrzeby zaopatruje się w napoje wyskokowe bez względu na porę, a istnienie sklepu z wódką nie wnosi niczego nowego w jego codziennym trybie życia. Domniemanie jakoby sklepy całodobowe zmniejszały udział tzw. melin w nielegalnym obrocie alkoholem również nie zyskuje potwierdzenia w realiach codzienności. Alkohol jest bowiem dostępny w wielu placówkach handlowych otwartych do późnego wieczoru. Po co zatem istnieją? Do końca nie wiadomo. Tzw. zwykli ludzie nie kupują w nich alkoholu na imieniny, wesela czy święta o 3 w nocy czy 5 rano. Tym bardziej nie wiadomo jakiemu dobru służy gotowość całodobowa personelu do umożliwiana ludziom tracenia pieniędzy w hazardowy sposób grając na maszynach przez całą dobę. Smutny obraz obu instytucji wynika z mrocznej potrzeby zarabiania pieniędzy kosztem niejednokrotnie młodych i nieukształtowanych ludzi. Zarabiania na naiwności i nieprzewidywaniu konsekwencji swoich działań przez potencjalnych konsumentów. Samo istnienie takiej oferty wyzwala możliwość skorzystania z niej bez względu na realnie istniejącą potrzebę. Stwarza także pozory normalności działań związanych z takim sposobem realizacji zaspakajania pragnień. W tym głównie tkwi niebezpieczeństwo tworzenia nowych zachowań społecznych ludzi, którzy poprzez istnienie oferty czują się zwolnieni z myślenia i cenzurowania go w obszarze strat i zysków. „Co nie jest zabronione jest dozwolone” mawiali politycy i to wystarczało aby przestać myśleć w kategoriach moralnych. Św. Charbel mówi w swoich naukach o człowieku, który ma pragnienia i potrzeby. Potrzebujemy tego co jest niezbędne do życia, pragniemy zaś wielokrotnie tego co nie jest nam potrzebne , ale wywołuje emocje i chwilowo dodaje „koloru” życiu.

Więcej
szatan

Szatan istnieje naprawdę!!!

Szatan to nie taki diabełek z różkami i ogonkiem, który chodzi wokół niegrzecznych dzieci i ich straszy. Szatan istnieje naprawdę i jest potężny”. Te słowa rozpoczęły historię 38-letniego Marcina, który był nękany i opętany przez diabła, który na własnej skórze przekonał się o mocy szatana.

Historię Marcina usłyszeli uczestnicy Salwatoriańskiego Czuwania Młodzieży w Trzebnicy, które odbyło się 22 marca b.r. pod hasłem „Szatan realnie istnieje”. Opowieść ta zaczyna się, gdy chłopak miał 5 lub 6 lat. Zaczęły go nękać złe duchy. Jego mama zawołała na pomoc babcię, bo nie wiedziała, co się dzieje z jej synem. Babcia, praktykująca, pobożna katoliczka (!), wzięła jajko, rozbiła na głowie wnuka i zaczęła coś szeptać nad nim. Jest to pogański obrzęd odpędzający „licho” od ludzi. Obrzęd ten uważany jest za okultystyczny i ma na celu proszenie diabła o opiekę nad danym człowiekiem. Jest to swojego rodzaju cyrograf – szatan opiekuje się człowiekiem, żeby nic mu się nie stało, a w stosownym czasie dopomina się o jego duszę. Rzeczywiście, Marcin czuł się nieśmiertelnym – z największych opresji wychodził cało, bo „coś” go ochraniało, „coś” nie pozwalało, by został zabity, a nawet gdy sam próbował popełnić kilka razy samobójstwo, to „coś” go ratowało. „Coś” nie dawało zapomnieć o sobie – nękania, głosy, realna obecność diabła wpędziły Marcina w narkotyki, w zły stan psychiczny, odizolowanie się od ludzi. Marcin stawał się pod wpływem tego satanistą, przyznaje się do tego, że oddawał mocz w kościele podczas nabożeństwa, aby wyrazić swój brak szacunku dla Boga, kradł, był agresywny… Miał ciągle w sobie złość… Po kilkunastu latach takiego życia przyszedł „przypadkiem” na Mszę o uzdrowienie. I zaczęło się jego uzdrowienie – Bóg uleczył jego serce Miłością. Marcin jest teraz szczęśliwy – ma żonę, dwójkę dzieci, pracę i nosi przy sobie cały czas Biblię. Z agresywnego chłopaka, który mieszkał na ulicy i nie widział przed sobą przyszłości, stał się mężczyzną, który doświadczył Miłości Boga i dzieli się nią z innymi ludźmi.

Więcej
asystencja

Obecność - asystencja

Święty Jan Bosco tworząc podstawy swojej pedagogiki zwrócił szczególną uwagę na tzw. asystencję. Asystencja miała dotyczyć zdemoralizowanych chłopców, których zachowania były niebezpieczne dla nich samych i innych osób. Asystencja była rozumiana jako obecność dorosłego wychowawcy przy wychowankach, który przez sam fakt bycia blisko, utrudniał młodym chłopcom zachowania o charakterze przestępczym czy nieobyczajnym, wyznaczał granice postępowania, określał co dobre i złe, uczył postaw moralnych, nazywał uczucia, przeciwdziałał egoizmowi poprzez pokazywanie rozmaitych potrzeb współwychowanków, nagradzał „ za coś”, a nie uczył przyjemności „za darmo”. Stare XIX-wieczne  poglądy Świętego nie straciły nic ze swojej aktualności w XXI wieku.
Obecność – asystencja  we współczesnej rodzinie wydaje się dobrem cennym i rzadkim. Mając na myśli tzw. zagrożenia współczesnej rodziny i trudności związane z wychowaniem potomstwa   zwróćmy uwagę na ilość ( dobową) czasu spędzanego z własnymi dziećmi. W zdecydowanej większości rodzin występuje konieczność dokonywania wyboru pomiędzy obciążeniem pracą  i z tego wynikającym standardem życia, a przebywaniem w domu. Efektem przepracowania rodziców jest zmęczenie, które po powrocie z pracy nie przekłada się na kontakt z dzieckiem, ale na dalszą izolację. „ Idź, do siebie, daj mi spokój , jestem zmęczona/y”. Konsekwencja takiego postępowania powoduje, ze dziecko wychowuje się niejako „przy okazji”. Nie rzadko sporą rolę w tym procesie odgrywają życzliwi i kochający dziadkowie, którym z konieczności „podrzucamy” dzieci.

Więcej
Halloween w co się bawić?!?!

Halloween   -  31 październik każdego roku.
Dzieci i ludzie młodzi  nie myśl ą o śmierci i nie boją się jej w rozumieniu ostatecznym. Nie kojarzą jej z przebiegiem i jakością własnego życia, nie łączą z problematyką moralną, eschatologiczną.  Odczuwają strach przed zachowaniami ryzykownymi, ale nie doświadczają realnego niebezpieczeństwa przed jego konsekwencjami. Zdecydowana większość obecnych dorosłych w pewnych okresach swojego życia była zafascynowana opowieściami o duchach, tajemniczych mocach, zjawiskach nadprzyrodzonych itp. Ci w cudzysłowie odważniejsi podejmowali różne działania np. usiłowali wywoływać duchy, odwiedzali z „odwagą” cmentarze w nocy aby przeżyć coś niezwykłego, ale nikt wtedy tak naprawdę nie myślał o śmierci, a już na pewno własnej.

Więcej
Buddyzm

Buddyzm

Ojciec Prof. Bolewski napisał książkę pod znamiennym tytułem „Nic jak Bóg”, w której przedstawił analizę porównawczą buddyzmu i chrześcijaństwa. Buddyjskie „Nic” zostało skonfrontowane z chrześcijańskim pojęciem „Bóg”. Zestawienie to z całą mocą ujawniło fundamentalną różnicę pomiędzy oboma poglądami na rzeczywistość. W buddyzmie, który nie jest religią, a jedynie systemem filozoficznym nie istnieje pojęcie Boga. Człowiek czerpiący energię z kosmosu, rozpływa się po życiu w niebycie, po to by kolejny raz narodzić się w innej inkarnacji aby kontynuować lub udoskonalać dzieło swojego poprzedniego wcielenia.

Więcej
Nadzieja alkoholika

Kilka słów o nadziei alkoholika.

Zimny poranek. Stoisz pod sklepem. Mało osób przychodzi o tej porze na zakupy. Ty już jesteś. Nie opuszcza cię nadzieja, czekasz na osoby, które możesz poprosić o parę groszy. Za chwilę przyjdą koledzy. Podobni do Ciebie. „Odrażający, brudni, źli” Ich też nie opuszcza nadzieja. Pewnie i tym razem uda się zebrać 4 złote na wino lub nalewkę. Płynie czas, pogoda nieciekawa, podniesiony kołnierz zużytej kurtki, nieumyte ręce, nieświeży oddech po wczorajszym piciu, na twarzy parodniowy zarost. Kogo to obchodzi jak wyglądasz, ważne żeby dali trochę miedziaków.

Więcej
Trzeźwienie w Bogu

Zagrożenia – alkohol – krótka refleksja przedświąteczna

Co tydzień od 16.00 do 20.00 przy ulicy Cmentarnej naprzeciwko kościoła parafialnego w Zabierzowie zbiera się Grupa Trzeźwiejących Alkoholików. Przychodzą chociaż nikt im nie każe, nikt już do tego nie zmusza , przychodzą aby doskonalić umiejętność życia codziennie i zawsze bez alkoholu, aby dziękować Bogu za odzyskane życie. Skąd się wzięli ? Kim są ?.

To my ! Spójrzmy na zwyczaje panujące w naszych domach, spójrzmy i zastanówmy się ile alkoholu wypijamy w ciągu tygodnia, miesiąca, roku, ile razy upijamy się na imieninach, weselach, stypach dlatego, że ktoś się urodził, dlatego, że „życie jest ciężkie”, dlatego, że „jest dobrze”, dlatego, że „jest źle”. Nie czujemy się alkoholikami, bo mieszkamy we własnych mieszkaniach, mamy rodzinę, często pracujemy, zarabiamy pieniądze, jeździmy samochodami, w niedzielę idziemy do kościoła.

Więcej
Amulety

Zagrożenia:    amulety;   pierścień  Atlantów   -   znak niebożego     narodzenia

Człowiek   potrzebuje  czegoś  niezrozumiałego,   czegoś  dla   wtajemniczonych,  czegoś  niedostępnego  wszystkim.  Potrzeba   magii   i   wiara   w   nadprzyrodzone   i   tajemnicze   moce   wynika  w  prosty   sposób   z   dawnego   przedbiblijnego   okresu   religii   pierwotnej   człowieka.   Homo  sapiens  u  zarania   stworzenia   był    istotą  religijną.  W  wierzeniach   pogańskich   odnajdujemy   liczne   zapowiedzi   i   odbicia   późniejszego   objawienia   Starego  i  Nowego   Testamentu.  Ludzie  od   początku   Stworzenia    nie   potrafili  żyć  bez   religii.  Praktyki   magiczne   i  ezoteryczne   towarzyszyły   odwiecznym   poszukiwaniom    głębszego   niż  ziemski   sensu   istnienia.  Czasy  biblijne  wypełniają  potrzebę  religijności   człowieka,   są  odpowiedzią  na   nieustanne  pragnienie  Boga,  przyjście   na  świat   Zbawiciela   zamyka   objawienie   i   kończy   poszukiwanie.

Więcej
Głupota

 

Zagrożenia - Głupota.

Rzadko kiedy myślimy o niej jako o skłonności grzesznej i wynikającej z tego konieczności odpowiedzialności za nią przed Bogiem. Głupota nie jest wrodzona. Człowiek rodzi się bez doświadczenia i wiedzy , wyposażony w podstawowe umiejętności odruchowe umożliwiające przetrwanie w pierwszych okresach życia. Następnie przez całą jego resztę uczy się, uczy i często dochodzi do znanego filozoficznego stwierdzenia „wiem, że nic nie wiem”. Wisława Szymborska pisze: „Nic dwa razy się nie zdarza i dlatego z tej przyczyny zrodziliśmy się bez w prawy i umrzemy bez rutyny”. Na przestrzeni życia udaje się nam jednak sięgnąć do skarbnicy wiedzy i myśli poprzednich pokoleń i skonstruować swoją teraźniejszość mniej lub bardziej „głupio” lub mniej lub bardziej „mądrze”.

Więcej
W trzeźwości do Maryi

„.......Abyśmy byli jedno podajmy sobie ręce......”

Początek spotkań Anonimowych Alkoholików na Jasnej Górze zawsze jest taki sam. Ojciec Ryszard – Alkoholik wita przybyłych pielgrzymów z całej Polski. Ze szczególnym wzruszeniem tych, którzy są po raz pierwszy. Tym razem spotykamy się już dwudziesty czwarty raz. W ogólnym entuzjazmie gromkim głosem 30 tysięcy ludzi śpiewa radośnie pieśń : Abyśmy byli jedno podajmy sobie ręce, abyśmy byli razem i jedno mieli serce”. 30 tysięcy uzależnionych, współuzależnionych, rodzin dotkniętych problemem alkoholizmu., duchownych , terapeutów, przyjaciół i tak dalej i tak dalej z całej Polski od Przemyśla po Suwałki i od Legnicy po Szczecin. Z roku na rok przybywa pielgrzymów „ jednej z najpiękniejszych pielgrzymek na Jasną Górę”, jak zwykł mawiać Ksiądz biskup Antoni Długosz, Gospodarz i wielki orędownik dzieła trzeźwości.

Więcej
12 gminne święto trzeźwości

12 Gminne Święto Trzeźwości – Zabierzów 25.08.2012 r.

Zabrakło miejsca przy stole

Po raz dwunasty Grupa Trzeźwiejących Alkoholików w Zabierzowie wraz z Władzami Gminy zorganizowała Święto Trzeźwości. Liczba 12 ma szczególnie symboliczne znaczenie dla osób trzeźwiejących. Tyle bowiem jest tzw. kroków do uzyskania zdrowia opisanych przed laty przez twórców Ruchu Anonimowych Alkoholików. Dwanaście kroków, dwunaste Święto w dwutysięcznym dwunastym roku. Dwunasty Krok zachęca osoby idące drogą trzeźwości do krzewienia tej idei wśród innych osób, które nadal tkwią czynnie w chorobie alkoholowej. Piękna symbolika, której dodatkowym rozwinięciem było wydarzenie, opisane poniżej, które miało miejsce po raz pierwszy w historii organizacji tychże spotkań w Zabierzowie, Początek jednak był taki jak zawsze. Zgodnie z porządkiem wyznawanym w ruchach trzeźwościowych rozpoczęto od Mszy Świętej w kościele parafialnym, którą sprawował wieloletni duszpasterz osób uzależnionych Ksiądz Mirosław Żak.

Więcej
Pornografia i autoerotyzm

Zagrożenia: przedwczesne zainteresowanie problematyką seksualną – pornografia i autoerotyzm

„Mężczyzną i kobietą stworzył ich” – Stworzenie człowieka to wydarzenie na początku Świata, które rozpoczęło niekończącą się problematykę relacji między osobami dwojga płci. Adam był mężczyzną w pełni anatomicznie wyposażonym w atrybuty męskie. Może to dziwić ponieważ wydawałoby się, że miał czas pędzać w Raju samotnie pośród roślin i strumieni. Anatomiczne uposażenie Adama informuje nas o tym, że w planie Boga było nie tylko stworzenie mężczyzny, ale i kobiety, a także rozwój relacji pomiędzy płciami służący rozmnażaniu. Po powołaniu do istnienia Ewy, Człowiek sięgnął po dar współżycia za przyczyną „ojca kłamstwa” – szatana, przedwcześnie, samowolnie dodatkowo będąc do tego nieprzygotowanym.

Więcej
09.01.13 Oczekując na cud

Oczekując na cud, czyli czy mam prawo do dziecka?

Z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

2378 Dziecko nie jest czymś należnym, ale jest darem. "Największym darem małżeństwa" jest osoba ludzka. Dziecko nie może być uważane za przedmiot własności, za coś, do czego prowadziłoby uznanie rzekomego "prawa do dziecka". W tej dziedzinie jedynie dziecko posiada prawdziwe prawa: prawo, by "być owocem właściwego aktu miłości małżeńskiej rodziców i jako osoba od chwili swego poczęcia mająca również prawo do szacunku".

Obecnie niepłodność dotyka co piątą, szóstą parę małżeńską. Szacuje się, że w Polsce ok. 2 mln ludzi cierpi z powodu niepłodności małżeńskiej. Duża ilość tych par małżeńskich twierdzi, że ma prawo posiadania dziecka, jakby był to produkt wystawiony w sklepie, który możemy kupić, gdy tylko mamy na to ochotę. W pierwszym numerze nowego na rynku prasowych dwutygodnika – GRAZIA (nr 1, 29 listopada 2012, s. 49), możemy przeczytać następujące wypowiedzi sławnych kobiet:

Więcej
09.01.13 Życie za życie

 

Życie za życie, czyli kilka słów o metodzie in vitro

Ostatnio w naszym kraju bardzo głośno jest na temat refundacji leczenia bezpłodności metodą in vitro. Rodzi się jednak pytanie, czy metoda in vitro leczy bezpłodność i czym tak naprawdę jest in vitro? Kościół zabrania metody in vitro, ale dlaczego? Poznajmy kilka faktów na temat tejże metody, by móc odpowiedzieć sobie na te pytania.

W 1977 roku jesienią Angelika Lesley, która była niepłodna, w angielskim szpitalu w Oldham otrzymała szczep kilkudniowego zarodka człowieczego – embrion ukształtowany in vitro, czyli dosłownie w szkle, w probówce. Fakt tego sztucznego zapłodnienia odnotowano jako przypadek szczególnie wyrafinowanego eksperymentu związanego z powoływaniem do życia istoty ludzkiej. Od tego czasu narodziło się na naszym globie tysiące „dzieci z probówki”.

Zapłodnienie in vitro jest rodzajem zapłodnienia pozaustrojowego, zapłodnieniem poza żywym organizmem, polegającym na pobraniu komórek rozrodczych kobiety (komórki jajowe) i mężczyzny (plemniki) i dokonania zapłodnienia w probówce w laboratorium, a następnie wszczepienia zarodka kobiecie. In vitro składa się z kilku następujących etapów:

Więcej
15.12.12 Bo każdy ma prawo do życia!

 

Bo każdy ma prawo do życia!

W całym naszym kraju zaczyna być głośno. Pikiety z makabrycznymi i brutalnymi zdjęciami, przedstawiającymi zabite nienarodzone dzieci, przedstawiające prawdę o aborcji, o zabójstwie niewinnych. Jest to działanie Fundacji PRO – Prawo do życia, której jednym z najważniejszych celów statutowych jest wspomaganie działań mających na celu ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Więcej